- Wprowadzenie – wskaźniki ESG miały zmienić świat. Co poszło nie tak?
- Jak firmy kreatywnie interpretują wskaźniki ESG?
- Firmy, które wpadły w pułapkę własnych wskaźników ESG
- Czy wskaźniki ESG w obecnej formie mają sens?
- ESG – prawdziwa zmiana czy PR-owy trik?
Wprowadzenie – wskaźniki ESG miały zmienić świat. Co poszło nie tak?
Miało być pięknie. ESG (Environmental, Social, Governance) miało zmienić sposób działania firm, promować zrównoważony rozwój i uczynić świat lepszym miejscem. Inwestorzy zaczęli wymagać raportów ESG, banki zaczęły uzależniać kredyty od wyników zrównoważonego rozwoju, a konsumenci zwracali się ku „zielonym” markom.
Tyle że coś tu nie gra.
Firmy chwalą się ambitnymi celami klimatycznymi, ale ich rzeczywisty ślad węglowy rośnie. Giganci finansowi prześcigają się w raportowaniu, jak „zielone” są ich inwestycje, a jednocześnie pompują miliardy w paliwa kopalne. Marki odzieżowe promują ekologiczne kolekcje, choć ich łańcuch dostaw nadal opiera się na wyzysku i plastiku.
Czy ESG rzeczywiście spełnia swoją rolę? Czy może stało się nową wersją greenwashingu – tyle że podlanym finansową i regulacyjną narracją?
Jak firmy kreatywnie interpretują wskaźniki ESG?
ESG opiera się na liczbach. A liczby można interpretować na wiele sposobów. Oto kilka popularnych trików, dzięki którym korporacje wyglądają na bardziej „zielone” niż w rzeczywistości:
a) Emisje CO₂? Policzmy je po swojemu
Firmy raportują emisje w trzech zakresach (Scope 1, 2 i 3). Najłatwiej manipulować trzecim, czyli tym związanym z łańcuchem dostaw i użytkowaniem produktów. Przykłady?
- Koncerny paliwowe mogą liczyć tylko emisje ze swoich rafinerii, pomijając spalanie sprzedanej ropy.
- Firmy technologiczne mogą raportować emisje wyłącznie związane z własnymi biurami, a ignorować wpływ produkcji sprzętu w fabrykach podwykonawców.
b) Zielone inwestycje, które… nie są zielone
Wielkie banki i fundusze inwestycyjne chwalą się „zielonymi portfelami”, ale realnie nadal finansują paliwa kopalne.
- W 2023 roku DWS, spółka zależna Deutsche Banku, zgodziła się zapłacić 25 milionów dolarów kary, ponieważ amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oraz niemiecki BaFin oskarżyły ją o greenwashing w funduszach ESG. DWS promowała swoje fundusze jako ekologiczne, mimo że nie uwzględniały one żadnych konkretnych kryteriów środowiskowych w procesie inwestycyjnym. (Etfstream)
- WisdomTree Asset Management w 2024 roku zgodziła się zapłacić 4 miliony dolarów kary, ponieważ amerykańska SEC uznała, że firma nieuczciwie promowała trzy fundusze jako zgodne z ESG, choć w rzeczywistości inwestowały one w paliwa kopalne, firmy tytoniowe i inne branże sprzeczne z polityką ESG. (Reuters)
c) Raportowanie wskaźników ESG – wybieramy tylko to, co wygląda dobrze
Niektóre firmy raportują tylko wybrane kategorie ESG – te, które wyglądają najlepiej.
- Firma spożywcza może chwalić się ograniczeniem emisji w swoich biurach, ale ignorować gigantyczne zużycie wody w produkcji.
- Koncern modowy może raportować, że jego dostawcy mają etyczne certyfikaty, ale przemilczeć, że ich podwykonawcy w Azji zatrudniają dzieci.
Firmy, które wpadły w pułapkę własnych wskaźników ESG

a) Tyson Foods i „net-zero” emisje
Tyson Foods, jeden z największych producentów mięsa na świecie, ogłosił plan osiągnięcia zerowej emisji netto do 2050 roku. Problem w tym, że nie przedstawiono żadnych konkretnych działań ograniczających emisje metanu z hodowli zwierząt.
Co więcej, w 2024 roku firma została pozwana za greenwashing. Organizacje ekologiczne zarzuciły Tysonowi, że używa pojęcia „zrównoważone rolnictwo”, choć jego dostawcy prowadzą intensywną hodowlę przemysłową, powodującą degradację środowiska i emisję gazów cieplarnianych. (Reuters)
b) L’Oréal i „zielone” kosmetyki
L’Oréal od lat promuje swoje kosmetyki jako ekologiczne, podkreślając zobowiązanie do osiągnięcia neutralności węglowej i ograniczenia zużycia plastiku. Marka reklamuje swoje linie, takie jak Garnier BIO czy Kérastase Refillable, jako bardziej przyjazne dla środowiska.
Jednak organizacje ekologiczne zwracają uwagę, że L’Oréal wciąż wykorzystuje niebiodegradowalne mikroplastiki w wielu swoich produktach oraz stosuje greenwashing w komunikacji marketingowej. Raporty wskazują, że firma skupia się głównie na recyklingu opakowań, zamiast faktycznie ograniczać ich produkcję. Dodatkowo, deklaracje o neutralności węglowej są oparte na zakupie kredytów kompensacyjnych, a nie rzeczywistym zmniejszeniu emisji. (Provenance)
c) Delta Air Lines i „neutralność węglowa”
W 2020 roku Delta Air Lines ogłosiła, że stała się „pierwszą linią lotniczą neutralną węglowo”. Osiągnięto to poprzez kompensację emisji poprzez zakup kredytów węglowych.
Problem w tym, że większość kredytów pochodziła z projektów, które nie miały realnego wpływu na redukcję emisji – np. ochrony lasów, które i tak były już chronione. W 2023 roku firma została pozwana w Stanach Zjednoczonych za wprowadzanie klientów w błąd. (Guardian)
Czy wskaźniki ESG w obecnej formie mają sens?
Problem tkwi w tym, że nie ma jednolitych standardów raportowania ESG. Każda firma może dobierać wskaźniki, które najbardziej jej pasują. Co gorsza – inwestorzy i instytucje finansowe często przyjmują te dane bez głębszej analizy.
Jeśli ESG ma mieć realny wpływ, muszą nastąpić zmiany:
- Standaryzacja raportowania – bez możliwości manipulowania danymi.
- Obowiązek raportowania negatywnych wskaźników – np. firmowy ślad węglowy netto, a nie tylko „zielone” działania.
- Prawdziwa odpowiedzialność za emisje Scope 3 – koniec z pomijaniem śladu węglowego klientów i dostawców.
Od września obowiązują standardy antygreenwashingowe EmpCo, które weryfikują dokładnie to, o czym mowa wyżej: czy za komunikacją stoją dane, czy sama narracja. Raportowanie zaczyna się od liczb — kalkulator śladu węglowego, kalkulator KOBiZE i nagrania z warsztatów o raportowaniu są częścią subskrypcji.
ESG – prawdziwa zmiana czy PR-owy trik?
Wskaźniki ESG mogłyby być potężnym narzędziem zmiany, ale dziś są zbyt często używane do poprawiania wizerunku zamiast rzeczywistej transformacji.
Korporacje zrozumiały, że jeśli dobrze policzą swoje ESG, mogą wyglądać ekologicznie i odpowiedzialnie – nie robiąc realnie zbyt wiele.
Jeśli jednak chcesz podejść do ESG rzetelnie i zgodnie z najlepszymi praktykami, zamiast ograniczać się do greenwashingu – skontaktuj się z nami. Pomożemy Ci wdrożyć rozwiązania, które mają realny wpływ.


